Brązowa niciarka z lawendą

Cześć!

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kolejną odsłonę niciarki. Początkującym, którzy nie posiadają wyćwiczonej cierpliwości nie polecam zaczynać od tego typu skrzynek ponieważ wymają ogromnych pokładów wewnętrznego spokoju :).


 Po pierwsze przede wszystkim dlatego, że najpierw niciarkę trzeba rozkręcić, co u mnie skończyło się odciskami, a po skończeniu należy ją skręcić - łącznie 30 śrubek! Jednak efekt jest niesamowity...
 Cała niciarka została dwukrotnie pomalowana bejcą, wymieszałam dwa kolory aby odcień nie był jednolity. Nakładałam bejcę od ciemniejszej do jaśniejszej aby uzyskać efekt cieniowania.
Góra to transferowana grafika, wielokrotnie lakierowana. Oczywiście nie mogło obyć się bez wpadek i białych dziur w grafice. Na szczęście od czego mamy farbki - dokładnie domalowałam tło aby nie odznaczały się żadne plamy.


Kiedyś wspominałam, że po kilku warstwach lakieru używam papieru wodnego gramaturze 320. Dotychczas używałam tego tylko na farbę oraz serwetkę i grafikę. Tym razem wypróbowałam to również na lakierowanej bejcy - efekt przerósł moje oczekiwania, powierzchnia jest idealnie gładka.



Uważam, że grafika sama w sobie jest ozdobą skrzynki, więc dodałam tylko fioletowe wstążki oraz dekory Eko-Deco, które zostały pomalowane na fioletowo. Ornamenty glamour to jedne z moich ulubionych nowości w sklepie.



Jak podoba Wam się ta wersja niciarki?

Pozdrawiam,
Olga









Słoneczna herbaciarka


 Cześć!
Mam nadzieję, że wypoczęliście podczas Świąt i jesteście już zwarci i gotowi aby zobaczyć moją najnowszą inspirację specjalnie dla Eko-Deco.


Dzisiejsza praca jest dosyć egzotyczna, bo nie tylko orientalny wzór ale i bardzo intensywne kolory. Zamówienie miało konkretne cele: żółto-niebieskie, orientalne dla fanki herbaty. Nie ukrywam, że miałam problem z połączeniem kolorów, ale mam nadzieję, że ostatecznie nowej właścicielce się spodobało :)

Na górze metodą "na żelazko" przykleiłam orientalną serwetkę, boki zostały poprzecierane tak aby żółty delikatnie przebijał się przez niebieski.

W środku to już SŁOŃCE, intensywne kolory i dedykacja na podkładce Eko-Deco. Nie widać tego na zdjęciu, ale boki podkładki są pomalowane na czarno aby stworzyć jeszcze większy kontrast.


Napis herbata, został pomalowany na czarno oraz wykończony preparatem do efektu 3d. Napis możecie znaleźć również na stronie Eko-Deco.








Uwolnij swoją lodówkę od magnesów!

Dzisiejszy post ma mniej wspólnego z decoupage, raczej luźny projekt stworzony podczas urlopu wspólnie z moim tatą.

Tak naprawdę to każdy z minimalnym dostępem do sprzętu jest w stanie stworzyć coś takiego.
Podstawą jest płyta OSB, którą wycięto mi pod wymiar w sklepie budowlanym, kosztowała mnie 11 zł. Następnie pomalowałam ją dwukrotnie zwykłą białą farbą akrylową. Kolejnym krokiem były dwie warstwy lakieru wodnego.


Zależało mi też na półeczce, do której będę wkładać listy, przepisy lub inne luźno leżące kartki, które jak wiadomo są niezwykle potrzebne:) Boki półeczki zostały wycięte pod wymiar z grubej sklejki a następnie pomalowane na biało i polakierowane. Skręcanie zleciłam tacie, razem z paskami metalu. Tata kupił takich pasków 6 sztuk i zapłacił za nie około 5 zł. 
Zależało mi na miejscu gdzie będę mogła przyczepiać magnesy, niestety farby magnetyczne są bardzo drogie, więc znaleźliśmy u taty w warsztacie kawałek blachy, który po prostu przykręciliśmy do deski. W związku z tym, że naoglądałam się mnóstwo programów o urządzaniu mieszkań nie mogło zabraknąć sznurka ratanowego, który został zawieszony na małych hakach. Przy pomocy małych drewnianych klamerek przyczepiłam zdjęcia.



Półeczkę ozdobiłam napisem ze sklepu Eko-Deco. Napis sam w sobie jest świetny więc tylko go polakierowałam. Mój konkretny napis znajdziecie tutaj. Jednak odsyłam do innych wzorów.


Może stali klienci zauważą wśród magnesów serca, które oczywiście są ze sklepu Eko-Deco.  Na środkowym próbowałam transferu na olejek, jednak serce same w sobie są ozdobą i nawet nie trzeba z nimi nic robić.

Podoba Wam się takie rozwiązanie?

Wyniki candy Eko-Deco

Witajcie,

Wybaczcie, że tak wieczorową porą ale obowiązki zawodowe wezwały na szkolenie i dopiero teraz mogłam dostać się do komputera.

Dziękuję wszystkim za zabawę, a szczęśliwy los wylosowały moje koleżanki ze szkolenia....

nagroda trafia do....

MIROSKI,

której prace możecie podziwiać na blogu mirosek.blogspot.com

a poniżej przypominam Twoją nagrodę :)


Serdecznie zapraszam na kolejny etap do mojej koleżanki z Teamu http://conpannapracownia.blogspot.com/

Zwycięzcę zapraszam do kontaktu z organizatorem konkursu czyli Eko-Deco: blogi@eko-deco.pl


Orientalny chustecznik

Cześć!

Dzisiejsza praca to wzór klasycznego decoupage. Na górze serwetka została przyklejona metodą "na żelazko", pociapana pastą postarzającą oraz wielokrotnie lakierowana.

Przecierany dół w pierwszej kolejności został pomalowany białą farbą kredową, następnie przetarłam powierzchnię świeczką a na sam koniec niebieska farba. Po wyschnięciu, drobnym papierem ściernym 180 delikatnie zeszlifowałam warstwę farby tak aby uzyskać efekt "przecierek".
Tajemnicą moich idealnie gładkich i błyszczących powierzchni jest papier ścierny. Po kilku warstwach lakieru szlifuję powierzchnię papierem ściernym o gradacji 180. Następnie nakładam jeszcze kilka warstw lakieru i używam papieru ściernego wodnego o graduacji minimum 320. Ten rodzaj papieru jest używany na mokro, po prostu moczymy go przed użyciem.



Moją pracę ozdobiłam przepięknymi dekorami ze sklepu Eko-Deco
Muszę stwierdzić, że jeśli chodzi o ozdabianie są niezwykle trwałe, nałożyłam na nie dwie warstwy bejcy, pastę postarzającą, trochę białej farby, dwie warstwy lakieru i jeszcze na koniec preparat do efektu 3d i nic się nie stał :)

W pracy użyłam:






Wyzwanie!

Moja stała klientka Madzia jak zwykle zaczęła wymyślać. Myślę sobie, Magda daj Ty mi już spokój z Twoimi szalonymi pomysłami :)

Łukasz biega...duuużo biega, więc musi mieć miejsce do przechowywania swoich medali. Do tego też będzie służyć ta skrzyneczka. Zarówno w środku jak i na zewnątrz zastosowałam transfer zdjęcia. Oczywiście było za małe więc musiałam domalować tło, wbrew pozorom myślę, że wyszło całkiem dobrze!





DIY: przechowywanie biżuterii

Dzisiaj uchylę rąbka tajemnicy jak wygląda moja sypialnia:)
Przedstawię Wam sposób w jaki przechowuję biżuterię. Wymaga trochę czasu i sprzętu i nie ukrywam, że większość pracy wykonał mój tata. Jakiś czas temu rozrysowałam mu jak chciałabym aby wyglądała moja skrzynka, zamysł był prosty, z przodu lustro, w środku mnóstwo haczyków abym mogła zawiesić biżuterię.


Tata wykonał podstawę skrzyni, a na aukcji internetowej kupiliśmy za parę groszy lustro w całości, które użyliśmy jako front.


Przód jest bardzo klasyczny: biel, delikatne narożniki wykonane z masy strukturalnej oraz szare przetarte boki aby pasowały do tapety.

Największą ozdobą jest oczywiście gałka meblowa kupiona w świetnym sklepie, w któym absolutnie się zakochałam Nanu-Nana.

 W środku zaszalałam! Przecierany bielą turkus, szarości, wzór z masy strukturalnej i oczywiście transfer grafiki.



Jak podoba Wam się moje rozwiązanie na walającą się biżuterię ?

Już wkrótce pokażę też mój nowy projekt, który tworzę razem z moim tatą, który nazwałam: "uwolnij swoją lodówkę od magnesów" :) 

Pozdrawiam,
Olga

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka