Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biały. Pokaż wszystkie posty

Przecierana taca


Dzisiaj na blogu pewna nowość - mianowicie szablon.! Jak ja się przed nimi wzbraniałam... Długo nie chciałam ich używać bo byłam przekonana, że pasta strukturalna będzie się rozlewać pod szablonem, jednak od kiedy zaopatrzyłam się w klej do szablonów moje życie zmieniło się na lepsze ;)

Do tej pory miałam 3 może 4 wzory szablonów, teraz mam koło 15 ponieważ ciągle dokupuję nowe i testuje na wszystkim na czym się da!










Trochę elegancji..

Dzisiaj przybywam z skrzyneczką, której tworzenie sprawiło mi naprawdę wiele frajdy. Czarno-białe paski zostały zrobione odręcznie, następnie postarzone patyną. Góra to złoto w folii postarzone również patyną.

Użyłam następujących materiałów:
  • biała farba kredowa Pentart
  • czarna farba kredowa Pentart
  • Folia do złoceń w rolce Stamperia
  • Lakier wodny połysk Bartek
  • Klej do złoceń Craft art
  • Lakier do złoceń Daily Art
  • Patyna Pentart
  • Gałka - sklep a-tab

NA SPRZEDAŻ!







Kropki...kropki...kropki...

Dzisiaj przybywam z kolejną odsłoną skrzynki dziecięcej, znowu motylki ale tym razem w kolorze ciemnego różu. Środek "pociapany" po prostu nie mogłam się powstrzymać :)
Dodatkowo zarówno literki, jak i motylki i metryczka w środku została potraktowana moim ulubionym preparatem do efektu 3d. 









Pracę zgłaszam na wyzwanie Decu Style


Black&white

Znowu moje ulubione kolory - czarny i biały - uwielbiam to połączenie. Część stwierdzi, że nudny - dla mnie to klasyka!

Dół skrzynki to klasyczne przecierki, najpierw malowane na biało, świeczka, malowanie na czarno. Góra to serwetka przyklejona metodą "na żelazko". 
W środku znajdziemy fenomenalną  tabliczkę owalna z Eko-Deco. Nie wiem jak wcześniej mogłam funkcjonować bez tych tabliczek! :)
Środek wyłożone czerwonym filcem, a całość wykończona czerwoną wstążką.









Music is an outburst of the soul

Szewc bez butów chodzi - idealny opis mojej osoby...
Często słyszę komentarze:
 - Olga, Ty to chyba masz cały dom w dekupażu!
Niestety nie... składa się na to wiele czynników, między innymi fakt, że moja druga połówka kocha minimalizm i nie cierpi zbędnych bibelotów, myślę, że gdyby mnie nie było to jego mieszkanie składałoby się z kanapy, stolika, komody i szafki po TV :)
Wiadomo - cichaczem coś tam układam, a to moje pierwsze trzy serduszka zrobione techniką decoupage zawieszę obok lodówki, a to doniczkę lekko podrasuję, a to powieszę z 15 ramek postarzonych przeze mnie na ścianę, jakiś wazonik w łazience... Ale ogólnie to nic w porównaniu z tym co widzę u innych dekupażystek. 
Ostatnio w końcu trafiła mi się okazja, żeby zrobić coś dla siebie. Otrzymałam wadliwą skrzynkę, żal było wyrzucać a stwierdziłam, że jak trochę poszpachluje to dla mnie może być.

Na tej skrzynce testowałam nowy preparat do transferu firmy Penart, dokładniejsze zdjęcia i wnioski przedstawię wkrótce. W wielkim skrócie preparat nie pozostawia uporczywej granicy, błonki, która nie wiem jak Was ale mnie czasami doprowadza do szału! Niestety nie nadaje się do wszystkiego, raczej do napisów, ogólnie stylu vintage. Olejek działa ekspresowo, namaczasz tekst, odbijasz - gotowe! Niestety używałam olejku około 6 razy i tylko raz udało mi się idealnie odbić napis. Później... należy ręcznie domalować napis. Podczas dyskusji na forum na temat tego preparatu inne dekupażystki sugerowały, że napis można poprawić cienkim markerem, jednak ja radzę sobie lepiej z zwykłą wykałaczką.

Drugim nowym produktem jakiego użyłam podczas pracy był kolejny preparat firmy Penart Media Mist Spray. Dawno tak świetnie się nie bawiłam, genialny produkt, mgiełka rewelacyjnie komponuje się z "cięższymi" kropeczkami, daje piękną poświatę. Koniecznie dokupię więcej kolorów!










W związku z tym, że skrzynka jest w kropeczki zgłaszam ją do wyzwania Decu Style


Skrzynka dziecięca: Tymoteusz

Przybywam z kolejną skrzynką dziecięcą. Dzisiejsze zlecenie miało być kremowo-niebieskie z misiem. 
Żeby nie było za łatwo metryczka w środku podczas "kulania" zeszła zbyt mocno, przez co musiałam domalować praktycznie wszystkie literki imienia. Koniec końców wyszło całkiem dobrze, ponieważ granatowa farba doprawniona efektem 3d stała się bardziej wyrazista. 
Całe pudełko zostało pomalowane farbą kredową marki Penart, do której dotychczas nie było przekonana, jednak jak wiadomo - kobieta zmienną jest i na chwilę obecną farby tej marki stały się moimi ulubionymi :) 


Fantastycznie wycięte imię jest dziełem Pracowni Dekoracyjnej Anny Wydry. Świetne czcionki, bardzo dobre wykonanie i przede wszystkim czas! Pani Ania działa ekspresowo a przesyłki dochodzą czasami na drugi dzień od mojego zamówienia.

Jeśli ktoś rozkochał się w misiu ze środka skrzynki to odsyłam na stronę Eko-Deco.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
A już wkrótce test nowego preparatu do transferu - olejku firmy Penart!

Olga
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka