Skrzynka na klucze

Witajcie!

Przedstawiam skrzyneczkę na klucze z odzysku. Koleżanka kupiła ją za parę groszy w znanej sieciówce ponieważ miała kilka defektów. Dla mnie to nic trudnego - pastą strukturalną wygładziłam wszelkie nierówności a całość pomalowałam farbami kredowymi. Aby uzyskać efekt przetarć skrzynkę w pierwszej kolejności pomalowałam na biało, następnie posmarowałam brzegi świeczką i znowu użyłam farby, tym razem szarej. Całość zeszlifowałam i polakierowałam.


 Na dole przy pomocy szablonu i masy strukturalnej odbiłam wzór, który później zabezpieczyłam lakierem.




Aby wyeksponować sentencję przetransferowałam na drewnianą tabliczkę od Eko-Deco. Nie byłam w stanie przenieść napisu bezpośrednio na skrzynkę ponieważ czcionka zlałaby się z tłem a dzięki tabliczce udało mi się tego uniknąć.

A jak u Was? Często ratujecie zniszczone przedmioty i dajecie im drugie życie?

Skrzynka dla Mateuszka


Witajcie!

Cała skrzynka pomalowana jest farbami kredowymi oraz lakierowany na wysoki połysk. Literki oraz rower zostały dodatkowo pomalowane preparatem do efektu 3d. Paki na wieku zostały namalowane ręcznie.
Mam nadzieję, że skrzyneczka spodoba się obdarowanej mamusi :)
Tym razem przedstawię Wam uroczą miętowo-białą skrzyneczkę stworzoną specjalnie dla małego Mateuszka, który niedawno przyszedł na świat. Dowiedziałam się, że pokój Mateuszka jest właśnie w tych kolorach dlatego też takie pojawiły się na skrzynce.

Smacznego!

 Witajcie!

Pochodzę ze Śląska, w naszym rejonie można spotkać się z wieloma tradycjami związanymi z momentem zaślubin. Jedną z nich jest roznoszenie kołocza weselnego przez parę młodą kilka tygodni przed Weselem. 

Dzisiejszą pracą jest tacka, na której Państwo Młodzi roznosili kołocz swoim gościom.



 Taca została pomalowana farbami kredowymi. Z zewnętrznej strony przy pomocy szablonu zrobiłam kropeczki. W środku przy pomocy medium do transferu przeniosłam napisy. Całość została wielokrotnie lakierowana.




Dodatkową ozdobą jest topper Eko-Deco z napisem Smacznego





Kolejna odsłona lawendowej niciarki

Cześć!
 Tym razem już obiecuję - to ostatnia niciarka na najbliższy czas. Ostatnio koleżanki zamówiły aż trzy takie skrzynki, każda z wzorem lawendy.

 

Całość została rozkręcona, następnie pomalowana bejcą wodną oraz wielokrotnie lakierowana.
Przy transferowaniu należy być niezwykle ostrożnym ponieważ w każdej chwili można zedrzeć grafikę. Jeśli jednak coś takiego się zdarzy to nie załamujcie się! Wystarczy kilka farbek, paleta, pędzelek i można zabierać się za domalowywanie tła. Boki cieniowałam bitumem.

 Skrzynkę ozdobiłam błękitnymi wstążkami oraz pięknym dekorem Eko-Deco.
 


Ozdabianie przedmiotów przy pomocy szablonów


W związku z tym, że zaczyna się sezon weselny, a goście często zamiast o kwiaty proszą o winą, chciałabym pokazać Wam prosty sposób na skrzynkę, w której możecie podarować wybrany trunek. Nie prezentuję tutaj klasycznego decoupage z serwetką, ponieważ zależy mi na tym aby osoby nie posiadające doświadczenia w tej technice, były w stanie stworzyć coś w 100% handmade. Para młoda z pewnością doceni taki własnoręcznie zrobiony prezent.

Zaczynamy!
 Lista produktów:
  • skrzynka na wino,
  • bejca w wybranym kolorze,
  • klej tymczasowy do szablonów w sprayu,
  • medium do transferu/olejek,
  • pasta modelarska/pasta strukturalna,
  • farba kredowa/akrylowa beżowa,
  • papier ścierny 180/220,
  • papier ścierny wodny 320,
  • szablon malarski,
  • pędzle,
  • szpachelka,
  • lakier wodny,
  • klej kropelka
  • DEKORY:
    Okrągła ramkaDekor ozdobny






Na samym początku musimy przygotować skrzynkę, należy ją dokładnie zeszlifować i rozwiązać sznurek, który jest uchwytem.












Następnie przygotowujemy szablon, klej w sprayu, szpachelkę oraz pastę modelarską. Szablon psikamy klejem tymczasowym - ale z umiarem i z dużej odległości. Przyklejamy szablon w wybranym przez nas miejscu i przy pomocy szpachelki nakładamy pastę modelarską.


Przyznam się szczerze, że ja po minucie odklejam szablon, dokładnie go myję i możemy nałożyć pastę z drugiej strony skrzynki.
 Pastę należy pozostawić na około 2 -3 godziny aby dokładnie wyschła.
Gdy pasta wyschnie, można ją delikatnie przeszlifować aby wyrównać powierzchnię, całość malujemy bejcą, w moim przypadku wystarczyły dwie warstwy. Pasta nabrała delikatnie brązowego koloru? Bez obaw! Tak ma być :)
 Kiedy bejca wyschnie, można zabrać się za lakierowanie, na dobry początek nałożyłam 3 warstwy lakieru wodnego, matowego. W międzyczasie wszystkie dekory można również polakierować - nie będę ich malować farbami ponieważ zależy mi na pozostawieniu naturalnego koloru.
 Po wyschnięciu lakieru zabieramy się za podkład pod napis. Ołówkiem należy odrysować kształt okręgu.
 Następnie kładziemy grubą warstwę farby, początkowo nakładałam farbę pędzelkiem, jednak później odkryłam, że mam gąbeczkę do tapowania dokładnie w tym wymiarze jaki potrzebowałam.
 Nadmiar farby należy zeszlifować, postarzyć a następnie nałożyć 2 warstwy lakieru aby zabezpieczyć powierzchnię. Możemy przystąpić do transferu napisu.


Aby nie powtarzać się kolejny raz odsyłam do innego tutoriala, który opisuje jak: transferować napisy. W wielkim skrócie, smarujemy napis medium do transferu i przyklejamy na polakierowaną powierzchni, po kilku godzinach moczymy papier i go "rolujemy".

Gdy wszystko mamy pięknie polakierowane sięgamy po papier ścierny wodny 320. Przypominam - moczymy go w wodzie i szlifujemy. Szczególnie w miejscu gdzie nałożyliśmy pastę aby zetrzeć trochę pigmentu i postarzyć wzór. 


Następnie nakładamy około dwie warstwy, przyklejamy dekory super glue i gotowe!








Proste prawda?


Brązowa niciarka z lawendą

Cześć!

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kolejną odsłonę niciarki. Początkującym, którzy nie posiadają wyćwiczonej cierpliwości nie polecam zaczynać od tego typu skrzynek ponieważ wymają ogromnych pokładów wewnętrznego spokoju :).


 Po pierwsze przede wszystkim dlatego, że najpierw niciarkę trzeba rozkręcić, co u mnie skończyło się odciskami, a po skończeniu należy ją skręcić - łącznie 30 śrubek! Jednak efekt jest niesamowity...
 Cała niciarka została dwukrotnie pomalowana bejcą, wymieszałam dwa kolory aby odcień nie był jednolity. Nakładałam bejcę od ciemniejszej do jaśniejszej aby uzyskać efekt cieniowania.
Góra to transferowana grafika, wielokrotnie lakierowana. Oczywiście nie mogło obyć się bez wpadek i białych dziur w grafice. Na szczęście od czego mamy farbki - dokładnie domalowałam tło aby nie odznaczały się żadne plamy.


Kiedyś wspominałam, że po kilku warstwach lakieru używam papieru wodnego gramaturze 320. Dotychczas używałam tego tylko na farbę oraz serwetkę i grafikę. Tym razem wypróbowałam to również na lakierowanej bejcy - efekt przerósł moje oczekiwania, powierzchnia jest idealnie gładka.



Uważam, że grafika sama w sobie jest ozdobą skrzynki, więc dodałam tylko fioletowe wstążki oraz dekory Eko-Deco, które zostały pomalowane na fioletowo. Ornamenty glamour to jedne z moich ulubionych nowości w sklepie.



Jak podoba Wam się ta wersja niciarki?

Pozdrawiam,
Olga









Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka