Pokazywanie postów oznaczonych etykietą od czego zacząć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą od czego zacząć. Pokaż wszystkie posty

Czarno-biały chustecznik

Dzisiaj przedstawiam kolejną odsłonę pudełka na chusteczki. Lubię proste rozwiązania, dla niektórych może zbyt proste, ale o gustach się nie dyskutuje :) Chustecznik jeszcze nie był skończony gdy wpadła koleżanka i od razu postanowiła go zgarnąć ;). 
Dół jest pomalowany czarną farbą kredową Pentart oraz pokryty niezliczoną ilością warstw lakieru wodnego Altax. Wstążka z pobliskiej pasmanterii przyklejona zwykłem klejem Magikiem - świetnie się sprawdza w przypadku tasiemek ponieważ nie zostawia żadnych śladów klejenia.
Już od dłuższego czasu polecam Wam szlifowanie lakieru wodnym papierem ściernym 320 czy 400. Jak dla mnie jest po prostu świetny bo powierzchnia jest idealnie gładka.

Pozdrawiam ciepło,
Olga


Krok po kroku: Ozdabianie skrzynki metodą decoupage

Długo się zabierałam za ten wpis, ale w końcu jest! Serwetkę będę kleić metodą na żelazko, którą stosuje się przy dużych powierzchniach jak tutaj.
 Jeśli wszystko zrobicie jak należy powinno udać się Wam zrobić taką herbaciarkę :)


Materiały jakich użyłam i jakie będą Wam potrzebne:

1. Biała farba -każdy używa innej, ja się przyzwyczaiłam do Farby akrylowej do ścian i sufitów EKO ŚNIEŻKA
2. Czerwona farba - pierwsze testowanie farb, który ostatnio wygrałam w konkursie Daily Art, do nabycia np. w sklepie Stonogi
3. Świeczka
4. Papier ścierny 120, 240, 320
5. Serwetka np. z Dekormanii 
6. Napis "herbata" np. z Dekormanii 
7. Czajniczek z Eko-Deco 
8. Lakier wodny - ja używam Domalux do mebli
9. Klej do decoupage
10. No i oczywiście odpowiednie pudełko :)
11. papier do pieczenia
12. żelazko 

 No to zaczynamy!

Krok 1
Papierem ściernym 120 szlifujemy pudełko tak aby było idealnie gładkie. 


 Krok 2
Całe pudełko malujemy na biało, w środku również. Nie przejmujcie się jeśli będzie prześwitywać, jak wyschnie malujemy drugi raz.


 Krok 3
Po wyschnięciu pierwszej warstwy malujemy pudełko drugi raz, powinno już wystarczyć, jeśli dalej widać smugi pomalujcie jeszcze raz.

 Krok 4
Po wyschnięciu smarujemy brzegi świeczką.
Po co to robimy? Trzeba natłuścić powierzchnię aby później nie zedrzeć farby do surowego drewna tylko do bieli, która nas interesuje.

 Krok 5
Na górze wieka będzie czerwona serwetka w białe grochy. Dlatego dół pomaluje na czerwono.

 Krok 6
Po wyschnięciu farby możemy zabrać się za szlifowanie. Nie tylko czerwonej części ale i białej!
Najlepiej robić to papierem ściernym 240, aby uzyskać taki efekt jak poniżej.

 Krok 7
Warto zabezpieczyć dół skrzynki, ja akurat użyłam wosku do farb kredowych, ale jeśli takiego nie macie spokojnie można użyć lakieru wodnego DOMALUX.
Tutaj wkradł się mały błąd bo dopiero w następnym kroku będziemy naklejać serwetkę, ale ja woskowałam później bo się zapomniałam;)

Krok 8
Całą górę smarujemy klejem i czekamy aż przeschnie.

 Krok 9
Rozdzielamy serwetkę, z reguły ma trzy warstwy nas interesuje tylko ta pierwsza.

 Krok 10
Teraz moja ulubiona część! Klejenie serwetki metodą "na żelazko". Bierzemy ostatnią warstwę serwetki, na nią kładziemy papier do pieczenia. Nagrzewamy żelazko na "dwie kropki" i prasujemy około minutkę. Mocno dociskamy przy perforacji., aby je rozprasować. Nie przejmujcie się, że macie nadmiar serwetki, w następnym kroku pozbędziemy się go:)

 Krok 11
Teraz musimy pozbyć się nadmiaru serwetki, użyłam papieru 120 i delikatnymi ruchami ścierałam serwetkę jak widzicie na zdjęciu poniżej.

 Krok 12
Teraz najtrudniejszy moment, mam nadzieję, że Was nie zdemotywuje:)
Potrzebujesz szeroki pędzel, mi wystarcza 40 mm. Stanowczymi, szybkimi ruchami praktycznie suchym pędzlem smarujemy powierzchnię.
POWTARZAM!
Praktycznie suchym pędzlem. Gdy wyschnie pierwsza warstwa  powtarzamy tą czynność.
Dla tych zestresowanych - zróbcie jeszcze jedną warstwę.

Nie wiem czy cokolwiek zobaczycie na drugim zdjęciu, ale tam widać, że mi też zrobiły się lekkie zmarszczki.


Krok 13 i dalej...
I tutaj kończą mi się zdjęcia bo się rozpędziłam z pracą :)
Ale najważniejsze mamy sfotografowane, więc po kolei co musicie zrobić:
  • CZERWONY DÓŁ lakierujemy około 3-4 razy i to już mamy gotowe,
  • CZERWONĄ SERWETKĘ:
    • lakierujemy około 5 razy następnie,
    •  szlifujemy papierem ściernym 240 aż powierzchnia będzie gładka w dotyku,
    • znowu lakierujemy około 5 razy,   
      Praca może zostać zakończona na tym etapie, dla bardziej dokładnych:
      • szlifujemy wodnym papierem ściernym 320 i tutaj uwaga obsługuje się go następująco: papier musimy moczyć i szlifować, moczyć i szlifować. Powierzchnię na bieżąco wycieramy. Gdy powierzchnia będzie na tyle gładka i będziemy usatysfakcjonowani wystarczy ją polakierować 2-3 razy i gotowe :)
W środku wszystko na tej samej zasadzie tj.: biały, świeczka, czerwony, szlifowanie, lakierowanie!

Jeśli chodzi o czajniczek to jest ozdobiony przy pomocy szablonu. Często do szablonów używa się specjalnego spreju, który przykleja szablon do przedmiotu i nie pozostawia żadnych śladów. Ja go akurat nie używam i stosuję sposób mojego męża, który w przypadku tego czajniczka wyglądał następująco:
  • czajniczek maluję na biało,
  • przykładam szablon, który też malują na biało i pozostawiam do wyschnięcia,
  • szablon maluję już odpowiednim kolorem, który mnie interesuje.
 Dzięki temu, że pomalowałam szablon na biało przed malowaniem kolorem docelowym zalały się szparki miedzy przedmiotem a szablonem i czerwona farba nie rozlała się pod szablone.

Mam nadzieję, że tutorial jest pomocny a Wasze prace będą zjawiskowe :) 

Chustecznik z szarymi ornamentami

A u mnie w warsztacie sezon chusteczkowy dalej trwa w najlepsze. Tym razem przedstawiam lekko postarzany chustecznik z moim ulubionym motywem serwetki, który jest też idealny dla osób początkujących - świetnie się ją klei i na dodatek ma jasne tło, dzięki któremu łatwiej osobom zaczynającym swoją przygodę z deku wtopić serwetkę w tło.

 Zgodnie z prośbą na tabliczce umieściłam cytat. Choć nie jestem pewna czy to tabliczka, miało dziurkę, którą wypełniłam pastą strukturalną, więc wydaje mi się, że było to najzwyklejsza zakładka:)




Jak zrobić przecierki?

Często pytacie mnie jak robię tzw. efekt przecierki. Zrobienie takiego efektu zajmuje dużo czasu jednak proces sam w sobie nie jest trudny :)

A więc zaczynamy!

Krok 1  
Wybór farby


Wybór farby zależy od przedmiotu jaki ozdabiamy. Zauważyłam, że przedmioty drewniane lepiej malować farbami akrylowymi, natomiast szkło farbami kredowymi. Do końca nie jestem w stanie wytłumaczyć o co mi chodzi, ale jeśli pomalujemy szkło farbą akrylową wychodzą dziwne pajączki i bąble, które nie do końca mnie urządzają:)

 Ja będę robić przecierki na butelce więc wybrałam farbę kredową. Dotychczas testowałam trzy marki:
1. La Pajarita dostępne np. sklepie Dekormania
2. Pentart w zasadzie dostępne w każdym lepszym sklepie plastycznym, lecz również na: Inspirello, Paperconcept
3. Daily art - ostatnio moje ulubione, ciężko dostępne, świetnie kryją! Można je znaleźć na: Stonogi, Inspirello

Krok 2 
Malowanie na czarno

Roboczo nazwałam ten krok malowaniem na czarno, ale oczywiście ten kolor nie jest konieczny, wśród moich prac znajdziecie przecierki czerwone, niebieskie, różowe czy żółte. Jak kto woli!:)


Krok 3 
Smarowanie świeczką

Ten etap jest niezwykle ważny, gdyż od tego zależy jak będą wyglądać przecierki.
Wyschniętą i pomalowaną na czarno butelkę "maziamy" świeczką w dowolnych miejscach. W przypadku skrzynek najlepiej wysmarować boki ponieważ wtedy efekt będzie najlepszy.


 Krok 4  
Malowanie białą farbą

Kolejnym krokiem jest malowanie wysmarowanej świeczką butelki białą farbą czy też innym kolorem jaki wybraliście. Malujemy kilka warstw w moim przypadku około trzech lub czterech. Nie przesadzajmy, jak będzie ich za dużo przecierki nie wyjdą.
Z moich obserwacji wynika, że nie da się zrobić przecierek jeśli pomalujemy przedmiot białą farbą akrylową, a jeśli się da to jest to ciężkie. Ja zawsze maluję najzwyklejszą Śnieżką - kupuję nawet litrowe puszki i starczają na długo. 


Krok 5
Papier ścierny 

Teraz najgorsza robota, bardzo brudzi więc nie polecam robić tego np. przy otwartej szafie (brawo ja!). Dla początkujących polecam papier ścierny o grubości 240. Ja się nie patyczkuję i używam 120 ale ja już mam wprawę:). Butelkę szlifujemy tak długo aż powierzchnia będzie idealnie gładka a przecierki będą satysfakcjonujące.
Krok 6
Lakierowanie

Gdy powierzchnia jest gładka a przecierki nam się podobają możemy lakierować pracę a co dalej? Czy nakleicie serwetkę? Czy zrobicie trasfer? To już pozostawiam waszej kreatywności :)

Jeśli będziecie naklejać serwetkę nie zapomnijcie, że czarny będzie wam prześwitywał, więc warto podmalować tło przed klejeniem. 


 W razie pytań piszcie i wrzucajcie swoje "przecierki" :)

Olga


Decoupage na tkaninach

Kiedyś pisałam, że decoupage można robić praktycznie na każdej powierzchni. Na potwierdzenie moich słów dzisiaj pokażę Wam jak łatwo można ozdabiać tkaniny. 

Nie wiem na ile trwałe są takie twory jednak moje próby na szmatkach kuchennych wykazały, że po 4 praniu dalej nic się z nimi nie dzieje, a wzory dalej są intensywne.


Najłatwiej przykleja się serwetki, czy też transferuje obrazki na beżowych lub białych powierzchniach. Ja używałam do tego specjalnego kleju do decoupage na tkaninach.

1. W pierwszej kolejności należy posmarować powierzchnię, na którą chcemy przykleić wzór, starając się nie wychodzić poza granice serwetki, ponieważ klej usztywnia tkaninę.

2. Następnie delikatnie przyklejmy serwetkę i czekamy aż do wyschnięcia.

3. Kolejnym krokiem jest przeprasowanie wzoru przez papier do pieczenia aby go utrwalić.

4. Jeśli nie rozerwaliśmy serwetki i nie trzeba domalowywać wzoru w zasadzie w tym momencie kończymy pracę.



  Więcej pracy wymaga decoupage na tkaninach w ciemniejszych kolorach. Tutaj zasada działa tak samo jak na przedmiotach np. drewnianych - należy podmalować wzór na biało tak aby tło nie zmieniło kolorów serwetki. Ja w tym celu kupiłam białą farbę do tkanin. Dodatkowo zaopatrzyłam się również w czarną, przydatną szczególnie podczas transferów, bo jak każdy wie transfer lubi się czasami psuć a wtedy wystarczy domalować brakujące części wzoru.

 
 Poniżej efekty mojej pracy - na wszystkich torbach z wyjątkiem tej z motywem Marylin Monroe znajdują się serwetki. Marylin jest nadrukiem na papierze ryżowym.





Owocnego dekupazowania :)
Olga 

Decoupage - od czego zacząć?

Gdy zaczynałam swoją przygodę z decoupage sama miałam problem z tym co w zasadzie jest mi potrzebne na dobry początek? Przedstawię najważniejsze produkty jakie musimy mieć w swoim asortymencie :)

1. Przedmiot, który chcecie ozdabiać



Moim zdaniem najłatwiej zacząć od drewna, powierzchnie są równe i płaskie, więc nie ma potrzeby męczenia się z wypukłościami. Czasem może to być nawet najzwyklejsza deseczka do krojenia, jaką używamy w kuchni.



Jeśli nie macie w swojej miejscowości sklepu plastycznego, który oferuje takie produkty można z powodzeniem zamówić przez Internet, np.:
źródło: Internet

W moim przypadku pierwsze próby robiłam na butelkach po winie, zrobiłam nawet akcję wśród znajomych: "za każde pięć butelek, jedna zdekupażowana gratis" :)
To prawda, że jest to materiał trudniejszy, szczególnie dla początkujących, jednak jeśli coś zepsujemy, nie szkoda wyrzucić butelkę, a na upartego to wystarczy ją włożyć do wody i znowu wszystko wróci do normy.

2. Klej

Na rynku jest mnóstwo rodzajów klejów do decoupage, ja używałam już na prawdę dużej ilości różnych marek i szczerze? Dla mnie bez różnicy, każdy mi odpowiadał :)
Przykładowe marki:
  • klej z werniksem Pentart
  • Mod Podge
  • klej do decoupage KOH i NOOR
  • klej i lakier Art Potch
3. Lakier

Ja akurat nie korzystam z lakierów przeznaczonych do decoupage, dla mnie są zbyt lepkie. Poza tym przy tej ilości lakieru jaką zużywam mogłabym się nie wypłacić:)

źródło: Internet




Mój faworyt to zdecydowanie Domalux, koniecznie wodny i koniecznie z połyskiem. Aczkolwiek równie popularny jest Vidaron oraz Flügger.

EDIT: Mój nowy ulubiony lakier to szybkoschnący połysk firmy BARTEK





4. Farba akrylowa
źródło: Internet


Najważniejsza jest biała, stanowi bazę wszystkich prac. Nie używam do tego typowych farb akrylowych ze sklepów plastycznych ponieważ są zbyt... ciężko to określić gumiaste i nie da się ich szlifować tak jak zwykłą farbę budowlaną a to dla mnie jest najważniejsze aby powierzchnia była idealnie gładka. W zasadzie od samego początku używam Śnieżki Eko, jest to spowodowane wyłącznie tym, że mogą ją kupić w pobliskim Auchan w 1l puszce za rozsądną cenę:)

Ostatnio stałam się również wielkim fanem farb kredowych, ale te polecałabym osobom, które już wciągną się w decoupage. Niestety nie są one tanie, więc nie ma sensu wyrzucać pieniędzy w błoto jeśli nie będzie kontynuować zabawy z deku.

Dodatkowo oczywiście potrzebujemy kilku podstawowych kolorów. Nie musicie od razu kupować całej palety, dużo kolorów można wymieszać z tych podstawowych.

5. Serwetki

Teraz najważniejsze, w końcu czymś trzeba ozdobić nasze dzieła. Na rynku jest mnóstwo różnych wzorów. Dla początkujących polecam te z białym tłem.
Dlaczego?
Otóż, jeśli nie jesteście jeszcze na tyle cierpliwi serwetkę można "wyszarpać" opiszę to dokładnie w innej notce, chodzi o to, że białe tło lepiej wtopić w białą farbę, z reguły biały to biały. W momencie gdy serwetka będzie miała inny kolor możecie mieć problem z doborem tła.

  6. Pędzle 

 Tutaj trochę się powtórzę bo pisałam o tym w poprzedniej notce. Pędzle to jedna z rzeczy na której nie warto oszczędzać. Muszą być porządne inaczej na pracy zrobią się smugi, które nas zniechęcą do dalszej pracy!



www.leroymerlin.pl




Przykładowo pędzle tego typu nadają się tylko do malowania bejcą, nie używam ich do niczego innego.




www.paperconcept.pl
Moim faworytem są pędzle firmy Renesans, szczególnie te z wymiarem 40 mm. Każdy ma pewnie inne zdanie na ten temat, jednak używam tych pędzli od stycznia i w ciągu tych 11 miesięcy kupiłam dwa, są tak wytrzymałe!


7. Papier ścierny

 Używam 4 typów papierów ściernych:
  • 80
  • 180
  • 240
  • 320 wodny, który jest absolutnie rewelacyjny, używa się go na mokro i służy do polerowania lakieru. Pozostawia rewelacyjną idealnie gładką powierzchnię! Miodzio! 



Co jeszcze dodalibyście do tej listy dla początkujących?

Olga








Decoupage - porady dla początkujących




Niedługo minie rok odkąd zajmuję się tą pracochłonną techniką jaką jest decoupage. W związku z tym aby to uczcić postanowiłam założyć bloga! W ciągu tego roku nauczyłam się naprawdę wielu nowych rzeczy i chciałabym podzielić się spostrzeżeniami z początkującymi dekupażystkami :)




1. POŚPIECH jest Twoim wrogiem!

Nigdy, przenigdy się nie śpiesz. Sama niejednokrotnie popełniłam ten błąd, bo klient czeka, bo termin goni, podsuszę suszarką, szybciej machnę pędzlem - będzie dobrze. Nie, nie będzie, tylko dokładasz sobie roboty... Pół biedy jak rozedrzesz serwetkę jak ja poniżej albo zrobisz dziurę przy transferowaniu obrazka... zawsze można poprawić. Jednak jeśli za szybko nałożysz klej i serwetka tak się zmarszczy, że nawet papier ścierny jej nie uratuje to wtedy jest koniec i płacz przed ojcem czy mężem - "tatuś pomóż...zeszlifuj" :)


2. Nie rób zbyt dużo rzeczy jednocześnie

Ok, ok - sama popełniam ten błąd :)
Zawsze robię mnóstwo rzeczy jednocześnie, jedno schnie to można działać z drugim. Jednak nie unikniesz wtedy wpadek! A to pomalujesz sobie białą butelkę niedomytym pędzlem po czarnej farbie, a to serwetkę odwrotnie przykleisz, a to zamek odwrotnie zamontujesz na skrzynkę (to akurat mój mąż!) albo... spowodujesz eksplozję w swoim warsztaciku! :) 


3. Papier ścierny Twoim przyjacielem 

Swoje prace szlifuję wielokrotnie: najpierw samo pudełko, później farbę bazową, a następnie polakierowaną serwetkę po to żeby była perfekcyjnie gładka - nie bój się, jeśli dobrze polakierujesz pracę serwetka nie podrze się. Najczęściej używam papieru ściernego o gramaturze 180 - 240.

4. Zainwestuj w pędzle

Początkowo też myślałam, że to tylko takie gadanie, jednak jak zaopatrzyłam się w porządne pędzle moje życie się odmieniło :) 
www.leroymerlin.pl




Przykładowo pędzle tego typu nadają się tylko do malowania bejcą, nie używam ich do niczego innego.




www.paperconcept.pl
Moim faworytem są pędzle firmy Renesans, szczególnie te o wymiarze 40 mm. Każdy ma pewnie inne zdanie na ten temat, jednak używam tych pędzli od stycznia i w ciągu tych 11 miesięcy kupiłam dwa, są tak wytrzymałe!



5. Nie przepłacaj

Wiem jak to jest, sama na początku kupowałam preparaty przeznaczone do decoupage, jednak teraz nauczona doświadczeniem wiem, że czasem warto pokombinować, szczególnie na tych produktach, które używamy najczęściej.
  • Biała farba - używamy jej najczęściej, nie warto kupować akrylowej - lepiej zaopatrz się w puszkę zwykłej białej farby do ścian.
  • Lakier - już dawno przekonałam się, że wolę lakier z marketu budowlanego, leję nim na prawo i lewo, nie wypłaciłabym się gdybym kupowała te specjalne :) Aktualnie moim ulubionym jest Domalux, bezbarwny, wodny.
  • Klej - do tego akurat się nie stosuję, używam profesjonalnego, jednak wiem, że wiele dziewczyn używa po prostu Wikolu.
  • Serwetki - masz w domu drukarkę laserową? drukuj swoje własne serwetki - ogranicza Cię tylko fantazja :)

6. Nie poddawaj się! Każde niepowodzenie traktuj jako nowe wyzwanie!

7. Pamiętaj - ogranicza Cię tylko Twoja wyobraźnia.

 W następnym poście przedstawię pakiet startowy dekupażysty:)

Olga


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka